sobota, 18 czerwca 2016

O tej godzinie ?

Cześć dziś o godz linie 18:15 wyjechałem na rowerze do BFF to 7Km.Jechałam tak z pół godziny. Dotarłam o godzinie 18:45 czy 50 bez różnicy czekałam na Maję aż wróci od innej koleżanki byłam trochę zdenerwowana bo miała po mnie wyjechać ale no cóż czasami trzeba dać sobie samemu radę.Miałam u niej nocować jeszcze przed moją decyzją Maja powiedziała że chcę jechać tam w stronę mojego domu tylko niech telefon jej się naładuje bynajmniej do 45%.Po wyczekanym czasie powiedziala ze jej już się nie chcę s kiedy powiedziałam żeby mnie ideiozla to jej się nie chciało więc wzięłam rower i pojechałam po ciemaku było już nawet bardzo ciemno A ja sama miałam jechać bez nikogo wyjechałem z jej domu o godzinie 21:30 i jechałam na początku jak był dom wyskoczył nawet duży pies i gania za mną przestraszylam się i zaczęłam Piszczek ale się on przestraszył mojego pisku xd.Po pokonaniu ruchliwej drogi został Las A za lasem mój dom zadzwoniłam po kogoś żeby wyjechał bo była już 22 i myślałam że w tym lesie się pisram ale wyjechała po mnie mama teraz już wiem i zapamiętam nie wracam do domu o 22 :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz